Skala działań i tempo w jakim producent z Biel rozwija wprowadzane w werkach innowacje pokazuje, że pod tym względem nie ma sobie równych. Dopiero co na rynku pojawiały się mechanizmy Master Co-Axial, a po zaledwie kilku latach nadchodzi era Master Chronometer (MC). W rozmowie z CH24.PL Stephen Urquhart podkreślił, że niebawem mechanizmy te trafią do prawie wszystkich zegarków marki. Inne godne wymienia etapy historii firmy to lata 70. i śmiałe wyjście naprzeciw kryzysowi kwarcowemu (uzyskana przez GP częstotliwość 32.768Hz jest dzisiaj kwarcowym standardem) czy też rok 1992 i przejęcie marki przez włoskiego przedsiębiorcę Luigi Macaluso, ojca współczesnego sukcesu i pozycji GP. Kilka lat temu zmieniono zasady przyznawania PG i teraz symbol nie dotyczy tylko mechanizmu, lecz całego, gotowego zegarka - włącznie z oceną dokładności, wodoszczelności i rezerwy chodu. Produkcja mechanizmów opatrzonych PG zabiera ponoć nawet 40% więcej czasu, co przekłada się w dużej mierze na ich cenę. Więcej o Poinçon de Genève przeczytać możecie TUTAJ. O łatwym wsunięciu zegarka pod mankiet koszuli można więc zapomnieć, lecz z drugiej strony masywność kopert daje przyjemne uczucie solidnego zegarka, zapiętego na nadgarstku świetnie wykonanym choć może delikatnie zbyt połyskującym, czarnym paskiem ze skóry aligatora. Specjalnie dla IWC wykonał go włoski producent luksusowego obuwia Santoni. Zupełnie szczerze rzecz ujmując, z początku tak nieszablonowe rozwiązanie nie przypadło mi do gustu, ale to wrażenie z czasem ustąpiło pewnej spójności wizualnej, podbitej ciekawym spektaklem kinetycznym. Widać go co prawda najlepiej kiedy dokręcamy zegarek manualnie, ale nawet przy standardowym, automatycznym procesie nakręcania prezentuje się ciekawie. Od strony wizualnej werk JLC prezentuje się równie doskonale, co od technicznej. W centralnej części umieszczono szkieletowany wahnik z logo JLC oraz złotymi grawerami informującymi m.in.
Do trwającej od lat gry o posiadanie w kolekcji tzw. zegarka 'steel sports integrated' (z ang. sportowego zegarka w stali o zintegrowanej konstrukcji) Chopard dołączył w 2019 roku. Wieść niesie, że rodzina Scheufele rozmawiała o projekcie już od pewnego czasu, a niesłabnący (wtedy) trend na ten typ czasomierzy tylko przyspieszył prace. Zenith rzadko w przeszłości w pełni korzystał z możliwości swojego mechanizmu, a zwłaszcza z jego legendarnej wysokiej częstotliwości. Balans taktowany na 5 Hz (36 000 A/h) oznacza, że każda odmierzana sekunda dzielona jest na 10 części. Mechanizm zdolny jest więc mierzyć czas z dokładnością do 1/10 s - i to właśnie wykorzystano w kalibrze napędzającym zegarek. Tank Must będzie świetnym wyborem, a ten w wersji Black docenią szczególnie Ci, dla których niezwykle ważne jest wyczucie stylu i mody. Cartier nim wręcz emanuje i trzeba być naprawdę odpornym na ten urok, żeby co go nie docenić. Druga to kilka wersji złotej koperty (44mm) z kilkoma wariantami cyferblatu. Wyjątkowo prezentuje się połączenie różowego złota i czarnej tarczy ze złotymi aplikacjami. nep Omega horloges W zegarkach z bransoletą zapięcie gra rolę niemal pierwszoplanową. Dlaczego? Bo sama bransoleta to już konkretny kawałek metalu, zatem przydałoby się coś wygodnego do jej obsługi - czytaj zakładania i zdejmowania z nadgarstka. Odyseusz ma prostokątne, 2,5 cm zapięcie motylkowe, zabezpieczone dwoma wygodnymi przyciskami na bokach.
Z kolei zakup fabryki wytwarzającej tarcze sprawił, że GO może produkować ciekawe i świetne jakościowo cyferblaty. Zakładając, że zegarek będziemy nosić na co dzień, tudzież dokręcać w rotomacie, jednorazowe ustawienie kalendarza nie nastręczy większych problemów. Breitling w zestawie dostarcza mały przyrząd do wciskania rozmieszczonych na bokach koperty przycisków, ale zabawa nimi nie należy do najprzyjemniejszych, zwłaszcza jeśli chcemy uniknąć zarysowania koperty.