Miano niezniszczalnego przytknęło do G-Shocka (po części także do Rolexa), a z kolei z idealnym wejściem w świat mechanicznych zegarków dobrej klasy kojarzy się japońskie Seiko. Z elegancją i pojęciem eleganckiego zegarka jest trochę trudniej - choć ja żadnych wątpliwości nie mam. Od zawsze, od kiedy pamiętam, z eleganckim, stylowym zegarkiem klasycznym kojarzyła mi się jedna marka - Cartier. kopen goedkoop audemars piguet horloges Zapięcie na płaski zacisk nie jest na początku najwygodniejsze pod względem ergonomii zakładania, natomiast zapewnia komfort noszenia i od wewnętrznej strony bransoleta z zapięciem jest bardzo płaska i przyjemna użytkowo. System szybkiej zmiany na dwie dźwignie pozwala wymieniać bransoletę z paskami Baltica - dostępne są teksturowane paski ze skóry cielęcej z klamrą o wyjątkowo dopasowanej i unikalnej stylistyce vintage. Sama jakość nadruku na całości jest poprawna i bez użycia lupy trudno dopatrzyć się niedoróbek. W spotęgowaniu tego wrażenia z pewnością pomoże wypukłe szkło, które w wyjątkowo udany sposób imituje pleksi. Nie posiada też widocznego 'mlecznego ringu', typowego dla szafirowych szkieł o tak wysokim profilu. Najpierw, przez pierwsze 9 sekund (dokładnie 9,1 sekundy), pokonuje 1/3 skali - zupełnie tak, jakby gwałtownie dodać gazu w samochodzie. Potem systematycznie zwalnia, ostatni fragment skali pokonując już w bardzo wolnym tempie. Wygląda to przedziwnie, ale ma swój niewątpliwy urok i szczególnie petrol-headom powinno przypaść do gustu. Warto mieć w kolekcji jeden taki czasomierz, nienachlany stylistycznie, wykonany z cennego kruszcu i z całą masą tradycji. A gdybyście uznali, że w tym tekście za dużo jest o emocjach i ładnych słowach, a za mało konkretów – cóż, tak minimalistyczny zegarek to nie materiał na techniczne opisy (choć technicznie i jakościowo prawie niczego mu nie brakuje) – tu górę biorą odczucia.
Od drugiej strony oczom ukazuje się stalowy, dokręcany czterema śrubkami dekiel, z okrągłym okienkiem przeszklonym szafirowym szkiełkiem. Dzięki temu można zobaczyć jak pracuje wspomniany wcześniej Calibre 12. Werk z pewnością nie należy do topowych, ale dekoracje są całkiem przyzwoite na czele z groszkowaniem płyty bazowej oraz częściowo szkieletowanym wahnikiem, ozdobiony pasami genewskimi. Zegarek do recenzji dostarczyła firma A. Lange & Söhne.Za udostępnienie wnętrz do zdjęć dziękujemy No.4 Residence. Zdjęcia: Marcin Klaban W późniejszych latach współpraca obejmowała także samochody ze stajni Porsche oraz Mercedesa. Na przestrzeni tych lat powstało kilka ciekawych kolekcji zegarków, jak chociażby F1 Collection, czy Tissot Stratos by Bertone, z całkowicie elektronicznymi i dość futurystycznymi czasomierzami. Historycznie temat bardzo ciekawy i dużo bardziej rozległy, ale skupmy się na konkretach. I choć cała seria wypadła naprawdę pozytywnie (Perpetual Calendar w wersji cyfrowej w połączeniu z tytanową kopertą, tekstylnym paskiem i transparentną tarczą jest rewelacyjny!) mi od samego początku szczególnie przypadł do gustu jeden z prostszych modeli – Racer – chronograf w stali z pięknie grawerowanym na deklu bolidem Mercedesa. I to właśnie ten model miałem przyjemność przetestować. Wyrażona cyframi nazwa nowej linii VC nie odnosi się oczywiście do gabarytów zegarków, nie ma też związku z użytym w nich kalibrami. 56 oznacza ni mniej ni więcej rok 1956 i premierę referencji 6073. Co wspólnego ma z nią nowa linia? – zaskakująco niewiele. Jedynym praktycznie ewidentnym nawiązaniem jest powtórzony w bocznym profilu koperty i przy jej uszach motyw krzyża maltańskiego.
Tarcza recenzowanego Orisa ma nowy, nieco inny niż we wcześniejszych wersjach odcień. Jest on jakby bardziej intensywny i przyznam szczerze, że zdarzało mi się kilka razy zapatrzyć w cyferblat. Poza tym tarczę tworzą nakładane indeksy i centralne wskazówki, wszystkie z obfitym dodatkiem Super-LumiNovy. Wskazania czasu oraz daty regulować można sygnowaną koronką, którą otaczają i zabezpieczają przed uszkodzeniem stalowe, dokręcane elementy. Nie zmienia to faktu, że tradycyjne wzornictwo broni się doskonale i we współcześnie produkowanych czasomierzach również jest poszukiwane. Głównym problemem zazwyczaj okazują się właściwie tylko rozmiary. Zegarki stylizowane na vintage często zachowują również vintage’owe gabaryty - a to na wiele współczesnych nadgarstków troszkę za mało.