replica breitling watches 500PLN), mniej więcej rejony cenowe wspomnianego HUBLOTA i jakieś 2.500Euro mniej niż 'wejściowy' RO Offshore. Wszystkie 3 zegarki oferują sportowy, nieszablonowy design, wszystkie to chronografy – żadnego nie napędza manufakturowy, własny kaliber. Czy propozycja Linde Werdelin to realna alternatywa dla legendarnego Audemarsa czy popularnego HUBLOTA – końcowy wybór zawsze będzie kwestią gustu. Panowie zaprezentowali markę Lang 1943 oraz model Field Watch Edition One w czerwcu 2022 roku. Niestety Gerd Rudiger Lang nie cieszył się swym nowym zegarkowym dzieckiem nawet rok, zmarł bowiem w marcu 2023 roku, w wieku 80 lat. Środkowa część została nieco obniżona, a jeszcze ciut głębiej wpuszczono tarczkę małej sekundy, w którą dodatkowo wkomponowano prostokątne okienko daty. Jedyny w sumie nie-klasyczny element tarczy to dwie wskazówki, charakterystyczne dla całej linii L.U.C. Wskazówki są fazowane, wypolerowane i idealnie zwymiarowane, minutowa sięga dokładnie do swojej skali, a godzinowa muska czubki indeksów. ale jak widać na zdjęciach, sukces jest połowiczny. Z dwoma płaskimi szkłami z szafiru grubość to raptem 9,7 mm - a to w sumie daje bardzo komfortowe wrażenia użytkowe. Z obu stron koperta ma wystające wypustki: te z prawej służą jako osłona sporej, tłoczonej koronki. Te z drugiej strony równoważą symetrię i dobrze balansują proporcje całości. Zazwyczaj zegarek małej marki pokroju Furlan Marri 'oszczędza' przy wyborze mechanizmu, decydując się na coś taniego, sprawdzonego i łatwo dostępnego. FM Sector korzysta z kalibru Swiss Made, produkowanego przez manufakturę La Joux-Perret. Werk to nietuzinkowy, bo niespotykany w innych, popularnych zegarkach. Zastosowanie tej ciut lepszej opcji to dobre posunięcie ze strony Longines, zdecydowanie podnoszące postrzeganą wartość zegarka.
w teście modeli BB GMT, BB Pro czy wreszcie BB Chrono, w opcji Reverse Panda i Dark. Jest duża szansa, że jeśli rozejrzycie się wśród waszych zegarkowych znajomych, znajdziecie wielu, którzy mają albo mieli w swojej kolekcji Black Baya. Co ciekawe i nieco ironiczne względem tego co już napisałem, ja nie miałem. Genta na kartce papieru narysował wzór, który dzisiaj uznajemy za ikonę: wodoszczelną kopertę z ośmiokątnym bezelem i mocującymi go ośmioma sześciokątnymi śrubami, zwężaną ku dołowi bransoletę, płaskie szafirowe szkło oraz tarczę z giloszowanym motywem i zestawem indeksów oraz wskazówek ze świecącą w ciemnościach luminową. Filozoficznie, że w 2020 roku to najbliżej Karaibów, jak to tylko było możliwe. Od strony estetycznej - co widać dzięki szafirowemu okienku dekla - jest równie dobrze, bo za duży plus należy uznać wypracowanie własnego stylu dekorowania mechanizmów, dzięki któremu pomylić werki Omegi z czymkolwiek innym zwyczajnie nie sposób. Ponieważ design jest kwestią gustu (a o gustach się podobno nie dyskutuje), a niezawodny i dokładny kaliber - choć ważny - nie decyduje o uniwersalności zegarka, czynnikiem decydującym jest użytkowanie - czyli gdzie, jak i kiedy można z niego skorzystać. I tutaj ROLEX wygrywa bezdyskusyjnie. Submariner, ze swoją formą, gabarytami i designem nadaje się praktycznie do wszystkiego.
Obserwując nowości od Seiko nie trudno zauważyć, że jedną z głównych zalet ich oferty są piękne kolorowe tarcze, często o niespotykanym wykończeniu. W przypadku SPB197J1 jest to szlif słoneczny, tak delikatny, że należy się uważnie przyjrzeć, by dostrzec linie promieniujące z centrum tarczy. Brązowo-kremowy projekt przełamują dwa czerwone detale - nadruk 'Seamaster' oraz końcówka wskazówki sekundowej. Warto odnotować, że Omega zrezygnowała w tym modelu z daty. Z jednej strony to chyba najpopularniejsza i najczęściej wykorzystywana komplikacja, a z drugiej fajnie czasem zobaczyć prostą, symetryczną tarczę, której projektu nie zaburza żadne dodatkowe wskazanie.