Na nadgarstku FXD Alinghi leży doskonale, a przy tym bardzo łatwo i wygodnie można dopasować pasek, ale o nim za moment. Zegarek zamknięto w stalowej kopercie o średnicy 40 mm i wysokości 47,5 mm. Podane wymiary doskonale sprawdzą się przy użytkowaniu na co dzień, oferując wizualną równowagę między klimatem vintage, a współczesnością. Wrażenie to uzupełnia wypukłe szafirowe szkło, które jest ładnie osadzone - nie ma wyraźnego uskoku między szkłem, a bezelem - dzięki czemu udało się zachować smukły profil (ok. 12,5 mm grubości). Bez względu jednak na to, która wersja bardziej trafia w Wasze gusta, w jednym powinniśmy się zgodzić. Tudor przez raptem 10 lat współczesnej egzystencji zdążył wypracować sobie pozycję tak mocną, że nawet kosmetyczna zmiana koloru wywołuje ogóle poruszenie u wytrawnych kolekcjonerów i branżowych dziennikarzy. Przypomnijmy - najnowsza wersja normy ISO 764 mówi, że aby zegarek zakwalifikować jako antymagnetyczny, jego odchyłka w polu o sile 200 gausów nie może przekroczyć 30 sekund na dzień. W tym kontekście Calibre 400 uzyskał wynik będący 1/3 dozwolonego, przy jednoczesnym wystawieniu go na ponad 11-krotnie większe niż przewidziane w normie działanie pól magnetycznych. I tak wykonana ze stali, pokryta czarnym DLC (Diamond Like Carbon) mierząca dokładnie 46x49mm koperta została, mówiąc wprost, pozbawiona zbędnych ilości materiału. Szkieletowana jest jej cała powierzchnia wraz z bezelem. Jedynym nienaruszonym elementem pozostał czarny, pełny dekiel z wygrawerowanym logo marki oraz czarna, polerowana koronka, również sygnowana logo. replica rolex Watches Choć wiele w nim było racji, odpowiedź IWC była podobnie klarowna (czytaj TUTAJ) – i nie można się na nią obrażać. Firma należy do grupy Richemont, ma określoną strukturę i strategię. Od lat na fotelu CEO siedzi wygodnie Georges Kern, a słupki sprzedaży rosną. Niebawem otwiera się nowa siedziba, a całą armię celebrytów-ambasadorów zasila rokrocznie kilka nowych, znanych nazwisk.
W przypadku zegarka założonego na rękę zabezpieczenie koronek jest jeszcze bardziej uciążliwe. Szkoda także, że nie zdecydowano się na skokowe przesuwanie wewnętrznego pierścienia dekompresyjnego. Zastosowany płynny system jego obracania utrudnia precyzyjne ustawienie, a przy dociskaniu i dokręcaniu koronki (za pierścień odpowiada ta na godzinie 2) niemal zawsze nieco się on poruszy. Na (+)- design vintage...- ...plus kilka stylistycznych smaczków- idealne gabaryty- bardzo wygodny na ręku- przystępna cena Recenzowany model to pierwszorzędne połączenie historii z nutką nowoczesności. Jeśli dodamy do tego bardzo dobre wykończenie oraz systemy gwarantujące zwiększoną wytrzymałość i odporność to otrzymujemy zegarek, który w swoim przedziale ma niewielu konkurentów. Tarczka po lewej stronie to wygodne i przydatne wskazanie rezerwy chodu. Kompozycję dopełnia centralna, opisana na zewnętrznej krawędzi tarczy skala minutowa i duża, centralnie zamocowana wskazówka. Wskazówki są w sumie 4 – wszystkie termicznie zabarwione na metaliczny, niebieski kolor. Na papierze wymiary są raczej - ogólnie rzecz ujmując - kompaktowe, lecz na nadgarstku zegarek widać i czuć, co w dużym stopniu zapisać należy na konto masywnej, solidnej konstrukcji całości.
Oczywiście własny jest także design zegarków i choć widać w nim ewidentnie pewne inspiracje, w sumie udało się marce osiągnąć własny styl. Masywna koperta Regulatora ma 42mm średnicy, 13.2mm grubości (razem z wypukłym, szafirowym szkiełkiem) i duże, ładnie wcięte uszy ze sporymi, wkręcanymi teleskopami do mocowania paska. Rozmiar jest komfortowy, a długie uszy ładnie obejmują nadgarstek. TAG Heuer Carrera Chronosprint x Porsche zestawiony został ze skórzanym paskiem, który nawiązywać ma oczywiście do skórzanych elementów w samochodzie niemieckiej marki. Pasek uszyto ze skóry cielęcej - czarnej, o półmatowym wykończeniu i przeszyciu czarną nitką.